korki

I zaczęło się. Znów dziesiątki tysięcy turystów w swoich samochodach ruszyło słynną Zakopianką w kierunku Zimowej Stolicy Polski. Ruszyło, ale czy jadą? A nawet jeśli udaje im się z mozołem brnąć w kierunku miejsca, gdzie spędzą upragniony urlop, to czy ta podróż jest szybka i bezpieczna? Nie sądzę. Znam osławioną Zakopiankę, czyli drogę DK7/ DK47 bardzo dobrze, jeździłem nią w końcu dobrych kilka lat. Ale jeździłem także drogami alternatywnymi i to wcale nie dużo gorszymi niż Zakopianka, o ile w ogóle gorszymi. I dlatego chciałbym zdradzić Tobie kilka tajników dzięki którym zniwelujesz wady tej trasy unikniesz kłopotów w drodze na urlop i z powrotem.

Trasy łączące Podhale z resztą kraju mają wiele mankamentów, dlatego skoncentruję się w tym artykule na dwóch najważniejszych. Po pierwsze są to drogi górskie, kręte, momentami także strome. Niestety po takich drogach nasi rodacy w zdecydowanej większości jeździć nie umieją. Albo zupełnie nie zmieniają stylu, z tego który wyrobili sobie na nizinach i nadal prują jak szaleni na każdej choćby najkrótszej prostej albo wręcz odwrotnie. Na pierwszych podjazdach, czy zakrętach gwałtownie zwalniają i dalej jada cały czas z prędkością traktora. Po drugie trasy łączące Kraków z Zakopanem nie są na tyle przepustowe by płynnie poruszały się po nich samochody przy wzmożonym ruchu więc w okresie długich weekendów czy w okresie świąteczno- noworocznym. Natomiast drogi bez problemu obsługują ruch w dni powszednie i weekendy poza sezonem turystycznym.

Po pierwsze i przede wszystkim musimy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu siebie jak i samochodu którym będziemy podróżować. Mimo że odcinek nie jest długi to jednak zdarzyć się mogą sytuacje nieprzewidziane w których podróż będzie naprawdę długa. Warto o tym pamiętać także dlatego że paliwo oraz wszelkie płyny eksploatacyjne na trasie i w samym Zakopanem są dużo droższe niż w Krakowie. Dlatego polecamy zawitać do centrum handlowego Bonarka, gdyż tam znajdziemy na stacji Auchan najtańsze paliwo w okolicy początku trasy no i bardzo tanie płyny np. do szyb. Warto także przed podróżą zapatrzeć się w mapę, czy to klasyczną, czy też w formie GPS po to by móc płynnie objechać ewentualne zatory. Warto też przed finalnym odcinkiem podróży odpocząć. Mniemam że wiesz dlaczego.

Bez względu na to czy wybierzemy się na Podhale samą Zakopianką, czy trasami alternatywnymi to zawsze będą drogi górskie. Nie ma bowiem drogi płaskiej i równej na całej długości. Jechać więc należy zgodnie ostrożnie i zachowując szczególną ostrożność na odcinkach wiodących przez lasy i w okolicach zbiorników wodnych których nie mało. Każdy zakręt będzie tu niebezpieczny dla kierowców jadących przede wszystkim za szybko ale i bezmyślnie. Największa zaś głupotą na takiej drodze, szczególnie w zimie jest nazbyt częste używanie na przemian gazu i hamulca.

Zastanówmy się jednak nad wyborem trasy. Nie ma tu jednego najlepszego rozwiązania, które będzie zawsze się sprawdzało. To rozwiązanie, które rano było by najlepszym już kilka dni później okazać się może istną pułapką. Dlatego właśnie wybór trasy należy odłożyć na de facto moment kiedy w tą trasę wyruszamy. Jeszcze nie tak dawno taki wybór byłby wyborem w ciemno, dziś jednak dzięki Internetowi ilość informacji potrzebnych do odpowiedniego wyboru
jest nazbyt wystarczająca. Mało tego – wszystkie je znajdziemy pod jednym adresem www.wtatry.eu Strona ta jest portalem prezentującym inteligentny system sterowania ruchem. System stworzony został za pieniądze z funduszy Unii Europejskiej, a jego administrowaniem zajmuje się Generalna dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

 

mapa

Najważniejszą informacją którą znajdziemy na portalu jest realny czas przejazdu pomiędzy miastami Podhala, a Krakowem i pomiędzy nimi samymi. Portal ten prezentuje także aktualne informacje pogodowe. Także tam znajdziemy bezpośrednie linki do aplikacji dzięki którym na naszych smartfonach zainstalujemy darmowe nawigacje GPS dedykowane dla dróg Podhala. Na dzień dzisiejszy gotowe są dedykowane aplikacje dla systemów operacyjnych Android i Windows Mobile.

Wbrew pozorom drogi Podhala na dzień dzisiejszy są najdokładniej monitowanymi drogami w Polsce. Ci którzy to wiedzą i ufają systemowi nie obawiają się zablokowanej zakopianki. Są elastyczni i na bieżąco reagują na zmienne podawane przez system operacyjny. Sam należę do tych osób i dzięki temu od ponad 3 lat na trasie z Zakopanego do Krakowa nie spędziłem więcej niż 2 i pół godziny. Na koniec jeśli nie masz możliwości na bieżąco korygować trasy dzięki podpowiedziom płynącym z inteligentnego systemu sterowania ruchem doradzę kilka alternatywnych dróg które pozwolą ominąć zakorkowaną zakopiankę.

 

Jeśli jedziesz ze wschodu:

  1. Autostradą A4 do węzła zakopiańska i dalej S7/DK7/DK47 do Zakopanego
  2. Z Autostrady A4 zjedź w Bochni na trasę DK94, następnie w Łapczycy zjedź na trasę DW967 i kieruj się tą drogą do Myślenic a następnie S7/DK7/DK47 do Zakopanego
  3. Z Autostrady A4 zjedź na zjeździe Wierzchosławice i przez Wojnicz drogą DW975/ DW980 kieruj się do Czchowa skąd drogą DK75 do Nowego Sącza. Od Nowego Sącza czeka się przepiękna przeprawa wzdłuż Dunajca drogą DW969 aż do Nowego Targu. Stąd do Zakopanego już blisko.

 

Jeśli jedziesz z Krakowa lub z centralnej Polski:

  1. Najkrótsza droga to Zakopianka, czyli S7 do Lubnia a następnie DK7 do Rabki
    Zdroju skąd droga obiera numer DK47. Niech nie zmyli cię zmiana numeracji. Od ronda Matecznego w Krakowie droga wiedzie cały czas prosto aż do samego Zakopanego.
  2. Gdy problemów spodziewasz się na odcinku Rabka Zdrój- Nowy Targ-Zakopane to zdecyduj się na następującą alternatywę. W Chabówce skręć na DW958. Wówczas przez Czarny Dunajec i Kościelisko szybko dojedziesz do Zakopanego.
  3. Gdy utrudnień spodziewasz się na całej długości zakopianki wówczas zdecyduj się na następujący wariant: Z Krakowa dojedź do Wieliczki, następnie DW964 przez Dobczyce, Kasinkę Wielką dojedziesz do DK28 którą przez Mszanę Dolną dostaniesz się do Rabki Zdroju. Stamtąd DW958 przez Czarny Dunajec do Zakopanego. Trasa ta jest kręta szczególnie na odcinku z Wieliczki do Kasinki Wielkiej ale bardzo spokojna i krajobrazowa.

 

Jeśli jedziesz z zachodu Polski:

  1. Ze Śląska skieruj się S1/DK1 do Bielska białej a następnie DK69 do Żywca skąd DW945 przez Jeleśnia dostaniesz się do Korbielowa. Dalej słowacką drogą 78 jedź prosto aż do miejscowości Zubrohlava, gdzie na głównym skrzyżowaniu powinieneś skręcić w lewo w kierunku Bobrova i Lipnicy Wielkiej i Jabłonki skąd drogą DW957 dojedziesz do Czarnego Dunajca. Stąd DW958 doprowadzi Cię wprost do zimowej Stolicy Polski.
  2. Alternatywą dla tej trasy jest droga przez Zawoje i Przełęcz Krowiarki. Wówczas wystarczy że z DK28 za Suchą Beskidzką skręcisz na DW957 w miejscowości Białka. Stamtąd droga ta doprowadzi cię aż do Czarnego Dunajca. Stąd już drogę znasz. Chciałbym także polecić ci gorąco internetowe „Forum Polskich Wieżowców”. Na nim znajdziesz wiele zdjęć, map, bieżących artykułów i gorącą dyskusję. Na koniec życzę Ci abyś bezpiecznie i bez złych przygód podróżował po drogach południowej Polski. Pamiętaj, zimą w górach lepiej nie nadużywać pedałów gazu i hamulca. Zamiast tego mądrzej manewruj biegami. Jedź płynnie i pewnie. Zapewnij sobie wszelkie potrzebne artykuły na trasę, gps, mapę, łańcuchy, rękawiczki, linkę holowniczą i składaną łopatę. Nie bój się trasy w góry gdyż nie czeka cię wyprawa przez syberyjskie pustkowia, ale nie lekceważ też dróg których nie znasz.

Szerokiej drogi,
Kordian Gdulski

KONTAKT

Skontaktuj się ze mną przy pomocy emaila lub telefonu lub skorzystaj z wygodnego formularza. Obiecuję szybko i sprawnie odpowiedzieć na wszystkie pytania.

KORDIAN GDULSKI

Polski numer telefonu:

Izraelski numer telefonu:
E-mail:
E-mail:

ADRES

Siedziba firmy
Ul. St. Nędzy Kubińca 180,
Kościelisko 34-511
Biuro terenowe
Ul. Bożego Ciała 3/18,
Kraków 30-055

FIRMA

NIP 7361411254
Regon 120128514
Nr konta Bank ING: 73105014451000009221182869

"